Podróże. Pisma zebrane 1950-1993

Paul Bowles

Sugerowana cena detaliczna: 44,90 PLN

ISBN: 978-83-7943-317-9

Data wprowadzenia: 28-05-2014

Oprawa: okładka miękka

Liczba stron: 528

Tłumaczenie: Barbara Sieradz, Krzysztof Cieślik

Seria: Autorska

Kategorie: podróże, książki podróżnicze

Pierwszy z tytułów w autorskiej serii jednego z najbardziej fascynujących pisarzy amerykańskich dwudziestego wieku. W serii ukażą się powieści i wspomnienia Paula Bowlesa, w większości niepublikowane dotychczas w Polsce. Będą to kolejno: powieść „Ponad światem”, „Bez ustanku. Autobiografia”, powieść „Dom Pająka”, „Dni. Dziennik z Tangeru”,  powieści „No więc dobrze” i „Pod osłoną nieba”.

OPIS

Paul Bowles był jednym z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy XX w. Jego powieści to już klasyka, na czele z otoczoną niemal kultem „Pod osłoną nieba”, znaną również z wersji filmowej w reżyserii Bernardo Bertolucciego. W tej książce mamy jednak do czynienia z twórczością innego rodzaju – utworami opisującymi mniej lub bardziej egzotyczne miejsca, do których Bowles – zawsze ciekawy świata bystry obserwator – dotarł w swych licznych podróżach, które odbywał na przestrzeni niemal pięćdziesięciu lat.

Ponad czterdzieści zebranych w tomie tekstów ukazuje szeroką panoramę: od Paryża, przez Cejlon, Tajlandię, Kenię, po Maroko, gdzie pochodzący z Nowego Jorku Bowles zamieszkał na stałe w 1947 roku. Tekstom towarzyszą zdjęcia z archiwum autora. Wstęp do książki napisał inny sławny pisarz i podróżnik Paul Theroux, a szczegółowe kalendarium życia i podróży Paula Bowlesa opracował Daniel Halpern.

„Jako podróżnik i pisarz nauczyłem się od Bowlesa nawyku obserwacji, zamiłowania do sytuacji ekstremalnych, ciekawości innych kultur, uwielbienia samotnego życia, a przede wszystkim cierpliwości” – Paul Theroux

„Najpełniejszym przejawem talentu Bowlesa są opisy miejsc. Potrafi przywołać ich obraz przy pomocy kilku celnych zdań.” – The New York Times

 „Te poruszające, rzeczowe artykuły podróżnicze świadczą o tym, że Paul Bowles potrafił dotrzeć do najbardziej nawet odległych miejsc i społeczności” – Edmund White

„Niewielu pisarzy posiadło Bowlesowską umiejętność plastycznego obrazowania, przy jednoczesnym oswajaniu tego, co nowe i zadziwiające” – The Times

„Zebrane w obszernym tomie wszystkie podróżnicze pisma Bowlesa to nie tylko opis egzotyki, ale przede wszystkim autoportret autora i świetna inauguracja serii jego książek.” – Leszek Bugajski, NEWSWEEK POLSKA

„Myślimy „Tanger”, mówimy „Bowles”. Pisma podróżne autora „Pod osłoną nieba” przenoszą nas jednak nie tylko do Tangeru, z którym zrosły się nazwiska Jane i Paula Bowlesów, do których pielgrzymowali Tennessee Williams, Capote, bitnicy, Rolling Stonesi i Bóg wie kto jeszcze. Sam indeks nazwisk związanych z dziejami (nie tylko tangerskimi, choć spędził tam lat w sumie kilkadziesiąt) długowiecznego (1910-99) amerykańskiego kompozytora i pisarza stanowić może małą encyklopedię XX-wiecznej kultury. Wydany właśnie tom „Podróży” (otwierający całą serię wznowień oraz pierwszych przekładów na polski dzieł Bowlesa) zamyka instruktywne kalendarium jego życia i peregrynacji oraz niezwykły zapis autobiograficzny (można nazwać go wierszem) „Paul Bowles – życie” - i to może właśnie od nich warto zacząć lekturę tej książki, zwłaszcza jeśli się ktoś z nazwiskiem Bowlesa jakimś trafem nie zetknął. Co do lokalizacji zaś, owszem, Tanger i Maroko tematycznie dominują, lecz odwiedzamy z Bowlesem także Paryż, Maderę (bardzo piękny tekst!), Costa del Sol (gdzie pisarz kwaśno komentuje rozwój przemysłu turystycznego), Tajlandię, Kenię (z epoki antybrytyjskiej rewolty Mau Mau), Indie czy Cejlon, gdzie Bowlesowie w latach 50, byli posiadaczami prywatnej wysepki. (…) Teksty Bowlesa są zwykle krótkie i najczęściej pisane na zamówienie popularnych magazynów (głównie „Holiday", dokąd pisywali także Hemingway i Steinbeck), a zatem w pewnym sensie użytkowe (…) Z uwagi na charakter tych tekstów, a pewnie i charakter samego Bowlesa, nie ma w nich ckliwego poczucia misji i tropienia - prawdziwych czy wyimaginowanych - nieszczęść odwiedzanych ludów. Bowles wszystko prawie, co wiąże się z egzotycznym sposobem życia, przyjmuje jako naturalny (choć czasem uciążliwy, czego pisarz nie kryje) stan rzeczywistości, którą obserwuje, czasem objaśnia, nie czuje się jednak powołany, by ją naprawiać lub przekonywać, choćby ludzi wierzących w czary, że są w błędzie. Zdystansowany, precyzyjny styl Bowlesa, co rusz oferujący świetne opisy otoczenia lub zabójczy sarkazm komentarza, idealnie pasuje do takiego nastawienia. Nic zdaje się Bowlesa nie dziwić, a powziąwszy jakąś wiedzę o okolicy, w której bawi, stara się precyzyjnie podzielić nią z czytelnikiem.” – Marcin Sendecki, GAZETA WYBORCZA

„Podróżowanie jest sztuką. Wymaga otwartego umysłu, talentu, spostrzegawczości i przenikliwości. W przeciwnym razie jest tylko przemieszczaniem się i powierzchowną obserwacją. W czasach, w których świat wydaje się być na wyciągnięcie ręki, a niskiej jakości książki podróżnicze zalewają nie tylko rynek, ale i czytelniczą świadomość, Paul Bowles przypomina, jak niezwykłym doświadczeniem może być spotkanie z inną kulturą. I jak bardzo podróżnik różni się od turysty. Paul Bowles, ojciec chrzestny beat generation i amerykańskich hipsterów, znaczną część życia spędził poza Stanami Zjednoczonymi, mieszkając m. in. w Paryżu, na Cejlonie i – przede wszystkim – w Maroku. „Podróże” to powstające od wczesnych lat 50. reportaże z tych miejsc, opowieści o paryskiej bohemie, codzienności Tangeru, Fezu czy Cejlonu, o samotności Sahary, o ludziach, muzyce i przemianach politycznych. (...) „Podróże” to pisarstwo najwyższej próby, lekkie, wnikliwe, na wskroś przesiąknięte intelektem autora. Bowlesowi udaje się za pomocą słów oddać fascynujący urok odwiedzanych przez siebie miejsc, pokazać czytelnikowi zarys tej tajemnicy, którą sam stara się wytropić w swoich wyprawach. Piękny, melodyjny i jednocześnie niezwykle plastyczny język prowadzi przez kolejne kraje, miasta i krajobrazy. Jeśli dać się mu ponieść, przez chwilę można naprawdę poczuć duszne powietrze tangerskiej kawiarni i usłyszeć śpiew muezina.” – Katarzyna Deja, XIEGARNIA.PL

„Bowles należy do tej wymierającej rasy kolonialnych podróżników, którzy przemierzają ze spokojem inne kontynenty z zawiniątkiem monet wszystkich krajów w kieszeni, mogą spać w dowolnych miejscach, mając płaszcz za poduszkę, a kiedy się odzywają, to przynajmniej w Mid-Atlantic English, jeśli już nie w Received Pronounciation. Na przytłaczającej większości zdjęć, które znajdziemy w tomie „Podróży”, Bowles nosi garnitur, krawat i poszetkę – nawet wtedy, gdy wokół jego postaci rozlewa się żar południowego słońca. Szukanie zapomnienia szukaniem zapomnienia, ale elementarne wygody i znaczniki stylu muszą pozostać bez zmian. (...) Tom zebranych artykułów Bowlesa jest lekturą frapującą, działającą na wielu poziomach równocześnie. Miłośników Maghrebu wciągnie opisami Tangeru sprzed epoki, gdy zaczął się on stawać kluczowym portem śródziemnomorskim. Fanom literatury amerykańskiej zapewni rzut oka na miasto, które przygarnęło Capotego i Ginsberga. Czytelnikom Jane Bowles ukaże jej żywot równoległy. A podróżnikom doradzi, jak zachowywać się w najbardziej nieznośnych warunkach, by nie stracić anglosaskiego sznytu.” – Przemysław Tacik, POPMODERNA.PL